Gran Canaria 17.07 - 24.07.2011r.



Playa de Amadores




Na drugi dzień pobytu po południu, wybraliśmy się do Puerto de Mogan. Piękne miasteczko :)



W kolejnym dniu postanowiliśmy objechać Gran Canarie. Start -> kierunek zachód wyspy.




Chwila odpoczynku, parę fotek i dalej w drogę :)

 

Pokonujemy bardzo krętą drogę, na której trzeba bardzo uważać, samochody o większych gabarytach "trąbią" przed dojazdem do zakrętu. Dojeżdżamy do punktu widokowego Mirador del Balcon. Jeśli ma się trochę szczęścia, można ujrzeć wyspę Teneryfę. Niestety nam nie udało się.


Jedziemy dalej, droga prowadzi przez Parque Natural de Tamadaba. Dojeżdżamy do Agaete. Trochę wieje. Z tej miejscowości odpływają promy na Teneryfę. Oprócz tego nic ciekawego nie ma. Jedziemy dalej. Przejeżdżamy przez Galdar i kierujemy się do Arucas.



Z Arucas ruszyliśmy w głąb wyspy i dotarliśmy do wioski Teror. Niestety zdjęcia z tego regionu nam przepadły.
Z Teror jedziemy do Las Palmas.


Wyjeżdżamy z Las Palmas i staramy się dostać do Pico de Las Nieves. Niestety nie udaje się nam to. Robimy się coraz bardziej głodni, jedziemy do Playa del Ingles.



Z Playa del Ingles jedziemy do Maspalomas.



Po ciężkim dniu, wyczerpani powróciliśmy do miejscowości w której nocowaliśmy czyli Puerto Rico.

Kilka fotek z Puerto Rico.



Pobyt na Gran Canarii uważam za udany :)  :)  :)





0 komentarze:

Prześlij komentarz

 

Blogroll

Obserwatorzy